Jestem kimś takim, jak Ty.
Nie jestem wyżej, bo robię to, co robię.
Nie jestem tą, która idzie na przodzie, wytyczając ścieżkę dla reszty.
Ustawiam się razem z Tobą w rzędzie i łapię za rękę byśmy mogli iść obok, RAZEM.
Dla mnie jesteś światłem.
Unikalną częstotliwością, która pamięta, nawet jeśli przez chwilę zapomniała.
Nie prowadzę.
Nie naprawiam.
Nie udaję, że wiem lepiej.
Tworzę przestrzeń, w której można się zatrzymać.
Zanurzyć w sobie. Spotkać to, co ciche, delikatne, prawdziwe.
Przypominam.
To nie wyuczony schemat, czy kurs... To czułość, uważność i obecność.
A przede wszystkim praca z głębi serca i intuicji. To rodzaj praktyki, której się nie “robi”, tylko czuje.
Jestem przy Tobie, gdy wracasz do siebie.
Z otwartym sercem i zgodą na to, co jest, co przynosi każda sesja.
Jestem, słucham, bądź jak Ty pozostaję w milczeniu. Moja obecność (liczę), że jest dla Ciebie miękka i bezpieczna. Staram się stworzyć przestrzeń, gdzie może wydarzyć się wszystko albo nic. I jedno, i drugie jest tak samo ważne 🤍